Już za kilka dni, przeżywać będziemy najważniejszy czas w roku – Wielki Tydzień. Bez właściwego i prawdziwego przeżycia go, Święta Wielkanocne nie będą dla nas czasem zrozumienia prawdziwej Bożej miłości do każdego człowieka.
Poniedziałek, wtorek czy środa Wielkiego Tygodnia w liturgii nie różni się niczym. Ale jeśli ktoś jeszcze nie skorzystał z sakramentu pokuty, to jest to dobry moment. Nie zostawiajmy tego na ostatnią chwilę. Spowiadając się w czasie Triduum Paschalnego, nie mamy możliwości głębokiego przeżycia liturgii, która w tych dniach jest szczególna.
Pierwsza część Wielkiego Tygodnia to jednocześnie czas na wyciszenie się, skupienie na modlitwie i przygotowanie serc na Zmartwychwstanie Jezusa. Wielki Czwartek to pierwszy dzień Triduum Paschalnego. W tym dniu obchodzimy święto kapłanów, ponieważ w czasie Ostatniej Wieczerzy został ustanowiony sakrament Eucharystii i Kapłaństwa.
Wielki Piątek – dzień Męki i Śmierci Chrystusa. Cały Kościół pogrążony jest w żałobie, dlatego niech w naszych domach będzie cisza, która pozwoli nam przeżyć Misterium Męki i Śmierci Jezusa. W tym dniu zrezygnujmy z telewizorów, radia, czy innych rzeczy, które będą odwracać naszą uwagę od tak ważnych wydarzeń. Obowiązuje post ścisły. Po wieczornych obrzędach, udajmy się na adorację Grobu Pańskiego, aby Mu duchowo towarzyszyć.
Wielka Sobota co prawda nie jest już dniem żałoby, jednak powinna być dniem zadumy nad Zmartwychwstaniem. Po zapadnięciu zmroku rozpoczynają się obchody Wigilii Paschalnej, która składa się z 4 części. Te trzy dni, które są tak bardzo bogate liturgicznie, są wielkim darem jaki daje nam Kościół. Dlatego powinniśmy najbardziej jak tylko możemy z nich skorzystać i zbliżyć się do Boga. Dzięki zanurzeniu się w Bożą miłość, mamy okazję zmienić nasze życie i nawrócić się.

Aneta Pilszek, MF Tau Tychy