Co miłego spotkało Cię w tym tygodniu?

To pytanie jest nieodłączną częścią naszych co piątkowych spotkań. Inicjatorem tego zagadnienia jest siostra Daria – jeden z naszych Asystentów Lokalnych. Na początku pytanie budziło wiele kontrowersji, no bo co miłego mogło mnie niby spotkać?

Pytanie szybko trafiło na naszą listę najchętniej unikanych pytań, a zarazem stało się rutynowym wątkiem spotkań. Początkowe odpowiedzi, typu: ,,to spotkanie’’, ,,to, że mogłem tu przyjść’’, ,,to, że Was widzę’’, przerodziły się w barwniejsze i różnorodne.

Dla wielu z nas miłymi rzeczami, które nam się w danym tygodniu przytrafiły były chociażby dobre oceny w szkole (wszyscy poza jedną osobą chodzimy do szkoły). A skoro już o szkole mowa, to często padały odpowiedzi takie jak odwołane lekcje, brak sprawdzianów itp. Nie zabrakło też bardzo osobistych odpowiedzi, związanych na przykład z zobaczeniem się z którymś z członków rodziny po długiej rozłące.

Pytanie, jak i każda odpowiedź bardzo zbliżyły nas do siebie. Dzięki temu poznaliśmy się lepiej, nauczyliśmy się cieszyć  szczęściem innych osób, a także nauczyliśmy się słuchać i reagować.

Pamiętam jak ktoś powiedział ,,Miłe było to, że mogłem pomóc bezdomnemu człowiekowi, kupić mu coś do jedzenia i do picia. Myślę, że najmilsze w tym wszystkim było to, że ten mężczyzna przytulił mnie i przez łzy mi podziękował.’’ albo ,,Niesamowite było to, że nieznajomy mężczyzna mi pomógł i zawiózł mnie do szkoły.’’

Myślę, że dzięki tym wszystkim odpowiedziom, przede wszystkim nauczyliśmy się dostrzegać Boga w codziennym życiu. Teraz sami się prosimy o to, żeby podzielić się miłymi doświadczeniami z danego tygodnia!

A Ciebie co miłego spotkało w tym tygodniu? 🙂

MF Tau Oświęcim

2019-02-19T17:56:06+01:00