Warto żyć ekstremalnie

Od kilku lat coraz bardziej popularne w Wielkim Poście są Ekstremalne Drogi Krzyżowe. Wiążą się z nocną, przynajmniej 40 km wędrówką w ciszy i samotności. Już po raz kolejny miałam okazję wziąć udział w Drodze Krzyżowej Niezłomnych na wzór Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, która odbywała się w Nowej Soli. Trasa liczyła ok. 45 km i prowadziła na Górę św. Anny. Ale jaki jest sens takiego zmagania? Dla mnie jest to głębsze przeżywanie Drogi Krzyżowej, wejście we własne słabości, zmierzenie się z nimi. Szczególnie ważne jest dla mnie przeżycie tego wydarzenia z Jezusem. Wiem, że nie idę sama, bo jest On. I to dzięki Niemu ta ekstremalna droga nabiera sensu, pokazuje co jest słabe, zmienia mnie. Zawsze staram się nie myśleć o wysiłku fizycznym, nie podejmować się tego, jakby to było jakieś wyzwanie, ale autentycznie wejść w przeżywanie Drogi Krzyżowej, bo tylko wtedy ma to dla mnie sens. Choć liczba kilometrów może być dla niektórych przerażająca to zachęcam jednak, aby się tego podjąć, spróbować. Nawet jeśli nie uda się przejść całej trasy, to jest to bardzo ubogacające doświadczenie.

Weronika Kowalewska, MF Tau Kraków

2021-03-16T22:43:28+01:00