Stary Testament – wciąż aktualny?

We współczesnym świecie możemy coraz częściej spotkać się z przekonaniem, że wraz z rozwojem nauki religia przestała być już nam potrzebna i jest tylko reliktem przeszłości i szkodliwym zabobonem. Rzeczywiście może wydawać się, że historie biblijne zwłaszcza Starego Testamentu stały się już archaiczne i nie przystają do naszych czasów. Chciałbym spojrzeć na nie jednak od innej strony, ponieważ głęboko wierzę, że zawierają one prawdę o nas, a ich aktualność jest wieczna, bo odnosi się do życia każdego z nas. Chciałbym podejść do tematu od bardziej psychologicznej strony i na przykładzie historii o Kainie i Ablu wskazać kilka wskazówek dla naszego życia, które możemy wyczytać z jednej z najstarszych opowieści ludzkości.

1) Konieczność ofiary/poświęcenia w życiu: Historia Kaina i Abla jest pierwszym momentem w Biblii, w którym pojawia się koncepcja ofiary. Abel jest dobrym bratem, Bóg uśmiecha się do niego, wszystko co robi przychodzi mu łatwo. Czyni on ofiarę, która jest nagradzana przez Boga. Wcześniejsze rozdziały Księgi Rodzaju pokazują nam jak ludzie odkryli czas, kruchość egzystencji, istnienie śmierci i konieczność znoszenia trudów życia. W historii o Kainie i Ablu ludzie odkrywają, że w tych dramatycznych warunkach w jakich się znaleźli, jeśli uczynią ofiary w teraźniejszości, ich przyszłość może być lepsza. Jest to jedno z najdonioślejszych odkryć ludzkości. Jeśli zrezygnujemy z czegoś, co chcemy dostać w tej chwili, możemy zyskać lepszą przyszłość. Każdy z nas musi wybrać swoje własne poświęcenia, a ewentualna ucieczka przed nimi kończy się tragedią.

2) Konieczność wzięcia odpowiedzialności za siebie: Kainowi w przeciwieństwie do Abla nie idzie zbyt dobrze, nic z tego co składa w ofierze nie przynosi właściwego efektu. Być może jego ofiara dawana jest bez entuzjazmu i w konsekwencji Bóg nie jest nią zachwycony. Kryje się za tym idea, że jeżeli twoje poświęcenia nie działają, to nie tak, że Bóg cię nie lubi, tylko być może twoja ofiara mogłaby być lepszej jakości. Istnieją oczywiście sytuacje zupełnie niezawinionego cierpienia i straszne rzeczy przydarzają się ludziom, najpierw należy jednak zacząć szukanie przyczyn niepowodzeń w sobie. Słuszną reakcją Kaina powinno być zastanowienie się, czy na pewno daje z siebie wszystko i czy sam nie jest winny sytuacji, w której się znalazł. Kain odrzuca jednak swoją odpowiedzialność w efekcie czego staje się zgorzkniały i mściwy. Morderstwo, którego dokona jest w rzeczywistości aktem wyciągnięcia zaciśniętej pięści w kierunku struktury rzeczywistości samej w sobie, którą uznaje za niesprawiedliwą. To co stara się nam przekazać ta historia to, że istnieje możliwość, że jeśli sprawy nie idą po twojej myśli, to jest to konsekwencją jakości twoich poświęceń. Być może nie zostało przelane w nich wystarczająco wiele krwi. Być może nie wkładasz w coś całego serca i w konsekwencji nie zbierasz plonów. Bóg odpowiada Kainowi „zanim zdecydujesz się krytykować Stwórcę rzeczywistości, możesz pomyśleć o swoich własnych działaniach, bo być może śpisz na łóżku, które sam sobie pościeliłeś”.

3) Konieczność posiadania ideału: Kain nie jest zadowolony z odpowiedzi Boga, decyduje się na zemstę i zabija Abla. Gdy Bóg wypędza Kaina ten uznaje swoją karę za zbyt ciężką do udźwignięcia. Być może kara ta jest zbyt ciężka, ponieważ kiedy weźmiesz swój ideał, osobę, którą w rzeczywistości chcesz być (a dla Kaina tą osobą był Abel) i go zabijesz, zniszczysz swój ideał, to co innego ci pozostaje ? Nie masz niczego, ponieważ potrzebujesz ideału by żyć i jeśli go zniszczysz, nie masz nic. Potrzebujemy punktu odniesienia dla naszych czynów.

Daniel Wajda, MF Tau Lublin

2020-01-22T20:28:08+01:00