Udało się! Po raz kolejny wyruszyliśmy na szlak, którego szczytem jest nasza lepsza, bardziej męska wersja samego siebie.
W zeszły weekend już po raz drugi udaliśmy się do Zakopanego, by wraz z każdym kolejnym krokiem na górskim szlaku, zagłębiać się w meandry naszej męskiej duszy. W tym roku podjęliśmy trudny temat jakim jest zmaganie się z czystością. Temat niełatwy, więc przez to warto mu poświęcić czas.
Ekipie jak poprzednio przewodniczył wspaniały br. Grzegorz, asystent lokalny nowosolskiego MF TAU. Nie wszyscy uczestnicy tej edycji dobrze się znali, tak więc pierwszego dnia stanęli przed zadaniem wyjścia w góry w parach, na wzór uczniów idących do Emaus. Na czas wędrówki otrzymali fragment Pisma Świętego do rozważenia, a także mieli podzielić się świadectwem wiary i życia. Po zejściu i zjedzeniu wspólnego obiadu, był czas na spotkanie z Panem w Najświętszym Sakramencie. Adoracja przebiegała w ciszy, a motywem przewodnim było Słowo o spotkaniu Jezusa z uczniami idącymi do Emaus.

Następnym punktem programu było obejrzenie 2 filmów: „Choć ucieka nam czas”, z którego płynęła refleksja, że nie pieniądze i kariera, a rodzina powinna stanowić cenniejszą wartość i to o nią powinniśmy nieustannie walczyć. Drugim tytułem, dla rozluźnienia był „Poranek Kojota”. Tyle wiem z opowieści, bo udało mi się dotrzeć około 1 w nocy, a na godzinę przede mną dotarł jeszcze Przemek.
Następnego dnia mieliśmy wyruszyć w pojedynkę na szlak i zmierzyć się z tym co stanowiło meritum naszego wyjazdu, czyli „moja walka o czystość”.
Brat Grzegorz, jak ostatnio, wyposażył nas w koperty z odpowiednimi treściami. Stawiając nas przed wieloma pytaniami, z których moim zdaniem najważniejszym było: „Czy widzę w czystości wartość? Jak tak to dlaczego?”
Swoje rozważania mieliśmy okazję podsumować po nieszporach i wysłuchaniu pewnej konferencji abp. Rysia, podczas wspólnej rozmowy. Myślę, że była owocna dla każdego z nas, gdyż zrobiła nam się z niej całkiem ciekawa wymiana zdań i poglądów.
Nie chcę wchodzić w jej szczegóły, żeby zachęcić was do rozmowy z nami, myślę, że każdy z nas ma coś ciekawego do powiedzenia, po tym wyjeździe oraz do tego, aby pojechać na kolejną edycję, bądź zorganizować coś podobnego.
Dzień zakończyliśmy wspólnym obejrzeniem filmu „Niezłomny”.
Myślę, że walka o czystość to jedna z trudniejszych bitew w życiu młodego mężczyzny, dlatego warto rozmawiać na ten temat i każdego dnia stawać się coraz silniejszym.
„… Musisz tylko wytrzymać…”
Kamil Szymczak, MF Tau Nowa Sól