W wielu bajkach i filmach Mikołaj jest przedstawiany jako staruszek, który mieszka na Biegunie Północnym. Najczęściej z wielkim brzuchem, długą brodą, w czerwonym stroju i czerwonej czapce. Pewnie większość z nas, gdy usłyszy słowo Mikołaj ma przed oczami taką właśnie postać. Istnieje wiele baśni, legend o świętym Mikołaju, lecz jak to było naprawdę?
Oto prawdziwa historia Świętego Mikołaja – biskupa z Miry.
„Imię Mikołaj pochodzi z greki i składa się z dwóch części: nike – “zwyciężać” i laos – “lud”. Święty Mikołaj, biskup Miry Licyjskiej, ze względu na przypisywane mu legendą uczynki został pierwowzorem postaci rozdającej prezenty dzieciom.
Wszystko działo się w III i IV w. n. e. na terenie dzisiejszej Turcji (dawniej Patarze). Mikołaj odziedziczył majątek po rodzicach. Był jedynakiem. Mógł żyć w luksusie, ale wolał pomóc biednym i potrzebującym i to właśnie im rozdał swoje bogactwa. Jakie prezenty dostawały od niego dzieci? Najczęściej obdarowywano je chlebem, orzechami, pieniędzmi na słodycze i książkami, krzyżykami, świętymi obrazkami, tabliczkami, ptaszkami w klatce lub… rózgą. Był człowiekiem dobrym, pobożnym, miłosiernym, dlatego mieszkańcy Miry wybrali go na swojego biskupa. Podania i legendy opiewają sławą i chwałą Mikołaja, opisując jego dobre uczynki. Zasłynął jako cudotwórca, ratując żeglarzy i miasto od głodu. Odwagą i sprawiedliwością wykazał się ratując od śmierci niesłusznie skazanych urzędników cesarskich. Zmarł w podeszłym wieku, 6 grudnia w połowie IV wieku n. e. Jego relikwie od XI wieku po dzień dzisiejszy znajdują się we włoskim mieście Bari.”
Więc czy Święty Mikołaj istnieje? Odpowiedź brzmi TAK. Mimo tego, że żył dawno temu – każdy z nas może być Mikołajem dając nie tylko prezenty, ale pomagając innym. Czasami wystarczy dla kogoś po prostu być.
Nie zapominajmy, że św. Mikołaj to nie tylko dziadek w czerwonym ubranku, ale ktoś więcej. Nie bez powodu został nazwanym świętym!