Na zdjęciu widzimy obraz Nikifora Krynickiego pt. „Wieża Babel”. Jest on przykładem malarstwa prymitywnego, nazywanego również sztuką naiwną. Autor skupia swoją uwagę nie na oddaniu rzeczywistości, lecz skupia się na detalach, barwie, szczegółach… Dzięki wyrażeniu tej prostoty obraz jest wyjątkowy i przykuwa uwagę widza. Dzieła wykonywane przez artystów prymitywnych przypominają często malunki tworzone przez dzieci. Są one pozbawione perspektywy, charakteryzują się prostymi technikami oraz olbrzymim przywiązaniem do szczegółów. Pomimo, iż nie są to wybitne, realistyczne dzieła – wydają się być banalne, wręcz śmieszne, to intrygują i wzbudzają do refleksji.
Dlaczego więc my, zainspirowani twórczością powyższych artystów, nie chcemy ponieść się dziecięcej fantazji? Dlaczego chcemy tak szybko „dorosnąć”? Czy pozorna dojrzałość musi pozbawiać nas mentalności dziecka?
Otóż nie! Spójrzmy na naszego patrona – świętego Franciszka. Był on człowiekiem przepełnionym radością – radością dziecka. Tak jak one cieszył się z niewielkich rzeczy. Zachwycało go to, co dla innych było obojętne, bez znaczenia. Dlatego też przez niektórych, uważany był za „dziwaka”. Czyż to nie jest piękne? Tak jak mówią słowa piosenki Sylwii Grzeszczak:
„Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest!”
Dzieci nie przywiązują wagi do tego jak są ubrane, jak wyglądają. Są po prostu sobą! Nie zważając na to co ludzie powiedzą, jak odbierze je świat. Wyrażają swoje emocje wprost, nie kryją smutku, złości, radości – są szczere, autentyczne i prawdziwe! Niestety otoczenie uważa to za niepoprawne, niepasujące do modelu dorosłej osoby. Narzuca nam określone wzorce zachowań, które niestety wiążą się z zakłamaniem i życiem niezgodnie z własną naturą.
Czy tak musi być? Czy musimy upodabniać się do innych i ślepo podążać za tym co oczekuje od nas świat?
NIE! Jako Młodzież FRANCISZKAŃSKA Tau mamy upodabniać się do Franciszka i Chrystusa , który mówił:
„ZAPRRAWDĘ, POWIADAM WAM: KTO NIE PRZYJMIE KRÓLESTWA BOŻEGO JAK DZIECKO, TEN NIE WEJDZIE DO NIEGO” (Mk 10,15)
Nie chodzi tu o niedojrzałość, dziecinność, lecz o PATRZENIE NA ŚWIAT OCZAMI DZIECKA!

„Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym – ze wszystkich sił – tego, czego pragnie.”
PAULO COELHO
MF Tau Krosno