W dzisiejszym artykule chcielibyśmy przekazać Wam, że nie powinno się ukrywać swoich talentów przed światem, na przykładzie naszej własnej wspólnoty lokalnej. Co ważne wszyscy członkowie MF Tau Tychy to dziewczyny. Teoretycznie mówi się, że gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść, ale w praktyce jeśli jest ich dwanaście to może z tego wyjść całkiem niezły kiermasz ciast!
Z okazji odpustu w naszej rodzinnej w parafii św. Józefa Robotnika w Tychach-Wartogłowcu postanowiłyśmy pokazać nasz talent cukierniczy i upiec ciasta dla wszystkich parafian. Zadanie nie było łatwe – starcie dwunastu dziewczyn kontra kilkutysięczna parafia… Brzmi strasznie, ale mając taką wspólnotę i czując obecność Boga nic nas nie było w stanie przerazić. Przygotowania do tej batalii trwały już od dłuższego czasu – po to, aby na pewno każdy w parafii mógł spróbować słodkiego przysmaku. Z czystym sumieniem możemy ogłosić zwycięstwo! Ba nawet trochę pyszności zostało dla nas ☺ Całość tej akcji zorganizowałyśmy na terenie parafii w taki sposób, że zanim po Mszy Świętej ludzie poszli na kramy odpustowe, mogli na spokojnie spróbować naszych cukierniczych rewelacji. Ksiądz proboszcz przekonał nas aby przy okazji zrobić coroczną zbiórkę na wyjazdy rekolekcyjne, więc cały dochód z dobrowolnej ofiary za nasze ciasta wykorzystamy aby pojechać na zbliżające się rekolekcje Poggio Bustone.

Jak to zawsze we wspólnocie akcja nie obyła się bez dużej ilości zabawy, radości i rozmów zbliżających nas do siebie. Bo tak to już jest, jeśli masz podobne zainteresowania czy talenty co ludzie tak samo szaleni jak ty to tak naprawdę możesz góry przenosić.
MF Tau Tychy