,,Majówkowy wehikuł czasu’’ – czyli wspomnienia z majówek młodzieżowych

                  Gromadzenie się i śpiewanie pieśni na cześć Matki Bożej było znane już w V wieku. W Polsce nabożeństwa majowe przyjęły się od XIXw. i są odprawiane do dnia dzisiejszego. Szczególnie w gminach wiejskich zachowała się tradycja spotkań wokół figur Maryi, by wspólnie modlić się i wychwalać Jej imię. Maj jako miesiąc został szczególnie poświęcony Matce Bożej.

                   Młodzież z naszej parafii bardzo chętnie wraca wspomnieniami do, tzw. majówek młodzieżowych, organizowanych niegdyś na terenie naszej parafii. 

,,Od zawsze pamiętam, że na majówki w klasztorze dla młodzieży zawsze przychodziły tłumy: dzieci, młodzież, dorośli….’’

– mówi Zuzanna,  lider wspólnoty MF Tau


Jak przebiegały majówki?

Młodzież tłumnie spotykała się na placu przed kościołem, by wspólnie wyczekiwać przygotowanych przez różne wspólnoty scenek tematycznych, które nie tylko zawierały istotny przekaz, ale także potrafiły rozbawić. Każda z nich podsumowana była niezawodną pogadanką braci. Ważnym elementem stała się także skrzyneczka intencji. Każdy obecny, mógł wyrazić potrzebę  modlitwy, co wzmagało poczucie wspólnoty. Po odśpiewaniu Litanii bracia odpowiadali na nurtujące młodzież pytania. Oprócz tych, dotyczących wiary, zdarzały się również: ile jest okien w klasztorze?; ile bracia mają razem lat?; a nawet: dlaczego br. Paweł Smoła jest łysy? Na zakończenie zgromadzeni, stając w kręgu śpiewali: ,,Maryjo, Królowo Polski’’, by potem dobrać się w pary i wspólnie zatańczyć ,,belgijkę’’ (często wielokrotnie).

Nasze najlepsze wspomnienia…

                   Kreatywność twórców majówek nie znała żadnych granic. Był pokaz, był czerwony dywan i kurtyny zza których wyłaniali się przebrani postulanci. Pamiętamy kontrolowane wybuchy w skrzynkach elektrycznych, balony spadające z nieba, gangsterów i policyjne światła. Innym razem główną bohaterką była Maryja i jej życie we współczesnym świecie. Któregoś dnia odbyła się nawet gra terenowa z zadaniami po klasztorny ogrodzie. Były także cięższe tematycznie majówki –  czarnymi postaciami i trumną. Podczas jednej z nich przybyli napisali  na kartkach swoje grzechy, by następnie wrzucić  je do wiadra i spalić pod krzyżem. Wszystkie te scenki miały na celu przybliżenie młodzieży Pana Boga, ukazanie jakiejś ważnej prawdy, a także stworzenia wspólnoty.

,,,,Najbardziej w pamięć zapadła mi majówka, podczas której na plac klasztorny wjechał traktor, ku ogromnemu zdziwieniu zebranych. Ludzi przyciągnął hałas, który przerodził się w piękne śpiewy afrykańskie i muzykę pochodzącą z przyczepy. Młodzież w stylizacjach rodem z Czarnego Kontynentu, zapraszała do wspólnego tańca i integracji. Było czuć niesamowitą jedność pomiędzy ludźmi, których liczba przekraczała 100. Wtedy pierwszy raz poczułam ducha wspólnoty, żywego Kościoła, którego tworzą młodzi ludzie. Taka forma majówki była czymś niecodziennym, niespotykanym. Ludzie mogli doświadczyć miłości Boga, a co bardzo ważne, również pogłębiali swoje więzi z Maryją poprzez Litanię oraz osobiste prośby. To dzięki majówkom i ogromnemu zaangażowaniu wspólnot zdecydowałam się na dołączenie do MF Tau. Uważam, że to była jedna z najważniejszych i najtrafniejszych decyzji w moim życiu.’’

-mówi Kinga, odpowiedzialna we wspólnocie MF Tau

Chciałoby się przeżyć to raz jeszcze…

Każdy z nas zgadza się, że to był naprawdę owocny czas. Nawet, gdy padał deszcz ludzie przychodzili, by poświęcić choć chwilę Panu Bogu i Maryi i zawiązać niezwykłą wspólnotę. Nie tylko młodzi pragnęli wysławiać Boga poprzez modlitwę – wielu parafian pracujących, którzy założyli już swoje rodziny, dawało swoje świadectwo wiary.Dziękujmy Panu w modlitwie za dzieło majówek młodzieżowych i prośmy go o wsparcie w jego wznowieniu.

MF Tau

2018-05-30T04:07:39+02:00