Bieg do Pustego Grobu

Bieg do Pustego Grobu

Poniedziałek Wielkanocny dla Nowej Soli oznacza aktywne spędzanie wolnego czasu. Już po raz piąty w naszej miejscowości odbył się Bieg do Pustego Grobu, w którym wzięło udział blisko tysiąc biegaczy! Uczestnicy przyjechali z różnych miejsc, aby oddać chwałę Zmartwychwstałemu Chrystusowi. Młodzież Franciszkańska Tau także miała swoich reprezentantów, dowiedzmy się czym jest dla nich uczestnictwo w Biegu do Pustego Grobu

„Teraz święta bez Biegu to już nie to samo. Według mnie to jest danie świadectwa wiary w zmartwychwstałego Chrystusa, ale też pokazanie, że chrześcijaństwo to nie tylko siedzenie w kościele w moherowych beretach i klepanie różańca 😃

Przemek Sokołowski, MF Tau Wrocław

„Uczestnictwo w biegu było dla mnie okazją na inne (wyjątkowe) spędzenie czasu Świąt z rodziną i znajomymi w aktywny i radosny sposób. Chodziło o to, żeby zejść z kanapy A cudowna atmosfera towarzysząca całej imprezie, przemieniła zawody sportowe w prawdziwie świąteczny czas.”
Kinga Kempińska, MF Tau Kraków

„Przed biegiem, już na linii startu zadałem sobie pytanie ” po co ja biegnę?”. W tym roku nie byłem nastawiony na bicie własnego rekordu, więc nie był to bieg dla samego biegania. Przed startem wraz z kolegami wzajemnie sobie pobłogosławiliśmy, robiąc na czole znak krzyża i w tym momencie dotarło do mnie dlaczego tak właściwie tu stoję. Biegnę dla Niego. On sam chciał żebym jak św. Piotr i Jan pobiegł zobaczyć pusty grób. Abym zrozumiał, że On zmartwychwstał. Abym na mecie poczuł radość, którą niesie zmartwychwstanie. Bieg ten stał się dla mnie także formą modlitwy, mogłem Mu ofiarować swoje zmęczenie. Myślę, że biorąc w nim udział dałem też świadectwo swojej wiary.”

Kamil Szymczak, sympatyk MF Tau Nowa Sól

„Dla mnie start w Biegu Do Pustego Grobu jest zawsze walką z własną słabością. I to walką na całego, gdyż klimat imprezy bezwiednie pcha człowieka do dawania z siebie wszystkiego, nawet więcej niż chciałby się kontrolować. I to jest dla mnie bardzo zadziwiające. Kiedy bardzo wielkim czasem biegam sam, skrupulatnie kontroluję, ile mogę z siebie dać i uważam, że więcej byłoby nierozsądne, bądź po prostu zbędne. A podczas Biegu Do Pustego Grobu uświadamiam sobie, że granice dawania siebie są położone znacznie dalej, niż mi się to wydaje. Podobnie jest z wysiłkiem, jakim jest dawanie siebie innym w codzienności”.

Br. Łukasz Bujak, asystent lokalny MF Tau Nowa Sól

„Wiemy co nas spotka na mecie, wiemy o tym, że Grób jest pusty, a mimo to biegniemy! Bieg ten jest super wydarzeniem promującym zdrowy styl życia, a przede wszystkim daje możliwość aktywnego spędzenia czasu, gdzie czuć atmosferę modlitwy oraz klimat zdrowej rywalizacji. W bieganiu, jak i w każdym innym działaniu, warto stawiać sobie wyzwania, aby mieć do czego dążyć. Nieocenioną pomocą staje się doping najbliższych osób, każde słowo otuchy jest cenne i pomaga przekroczyć swoje możliwości.Podczas tegorocznego biegu dzięki Łasce Pana Boga, ale i również dopingowi bliskich mi osób, udało mi się zrobić życiówkę na 10 km. Jeszcze rok temu wielu nie wierzyło, że taki „obibok” jak ja jest w stanie przebiec 10km, a teraz są ze mnie dumni co naprawdę dodaje sił. Jeśli nam na kimś zależy i chcemy, aby osiągał sukcesy to towarzyszmy mu w jego drodze, dopingujmy go. Róbmy to szczególnie w ciężkich chwilach, kiedy wątpi/odczuwa słabość, wówczas nasze słowo, czy też po prostu nasza obecność dodaje sił.”

Sebastian Ośka, lider MF Tau

 

Paulina Kasprzak

MF Tau Wrocław

 

 

 

18 kwietnia 2017|