W dniach 11-13 listopada 2016 roku w Nowej Soli odbyły się rekolekcje prowadzone przez ojca Johna Bashoborę z Ugandy. Tematem przewodnim były słowa z Ewangelii św. Jana „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6,68)

Była ogromna radość, ponieważ w rekolekcjach uczestniczyło ponad tysiąc osób, które specjalnie z tej okazji zjechały się z całej Polski – osoby świeckie i konsekrowane.

15073363_1232557506782683_4220920962333276593_n-001Każdy dzień rozpoczynaliśmy o 09.00 od różańca i modlitwy uwielbienia, która zajmowała szczególne miejsce w planie. To właśnie wtedy najbardziej działał Duch Święty i przychodziła ogromna radość, która była widoczna i słyszalna dla wszystkich wokół. Nie bez znaczenia także były konferencje głoszone przez ojca Johna, podczas których przede wszystkim próbował przybliżyć nam miłosierdzie Boga i otworzyć na Jego działanie. Wiele było momentów, kiedy mogliśmy się pomodlić za siebie nawzajem. Dzięki temu doświadczyliśmy pomocy ze strony bliźnich, nawet jeśli był to ktoś zupełnie obcy, to nagle stawał się niesamowicie bliski. Zbudowaliśmy wspaniałą wspólnotę.

Wieczorami rozpoczynała się adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie i modlitwy o uzdrowienie. Nie da się opisać słowami tego, co się wtedy działo. Z wielką mocą działał Duch Święty, pojawiały się łzy, śmiech, taniec. Bez wątpienia były to piękne chwile, ale nie da się zaprzeczyć, że też ciężkie. Każdy musiał stanąć w prawdzie ze swoimi zranieniami, chorobami, grzechami i powierzyć to Panu. A Pan uzdrawiał.

Mówią, że piękne chwile szybko mijają. Dotarliśmy do ostatniego dnia, kiedy przyszedł czas na świadectwa. Tutaj poleciały łzy radości, wzruszenia i niedowierzania. Wielka ilość uzdrowień – od bólów kręgosłupa, przez problemy ze słuchem aż do raka czy schizofrenii. Wiele osób dzięki tym rekolekcjom uporało się też ze swoimi zranieniami psychicznymi, które kłębiły się w środku i potrzebowały ujścia.

Ojciec John pierwszego dnia rekolekcji powiedział, że nikt nie wróci do domu taki sam, wszyscy wrócimy jako nowo narodzone osoby. Miał rację, pomimo smutku wynikającego z tego, że kończy się wspaniały czas, to wiemy, że już nic w życiu nie będzie takie samo i czas iść naprzód i ewangelizować. Opowiadać o miłosierdziu Boga.

Za ten wspaniały czas rekolekcji: Chwała Panu!

Natalia Dubaniowska

MF Tau Nowa Sól